• ul.11-go Listopada 113a, 28-300 Jędrzejów

Bajkowa Ciuchcia

Zabki

Opis grupy

Grupa „Żabki” to radosne trzy- i czterolatki, które już drugi rok wspólnie spędzają czas w przedszkolu. Dzieci dobrze się znają, chętnie bawią się razem i uczą współpracy. Coraz sprawniej radzą sobie w codziennych czynnościach, stają się bardziej samodzielne i otwarte na nowe doświadczenia. Są też zdecydowanie odważniejsze, pełne ciekawych pomysłów i każdego dnia pokazują, że są prawdziwymi „zdobywcami świata”. „Żabki” uwielbiają zabawy muzyczne, plastyczne i ruchowe, a szczególnie te odbywające się na świeżym powietrzu. W grupie panuje ciepła, przyjazna atmosfera, w której każde dziecko może rozwijać swoje zainteresowania, odkrywać talenty i budować poczucie własnej wartości.
„Żabkową przygodę przeżywają razem z nauczycielkami”: Małgorzatą Kajzik, Moniką Mikołajczak.

W opiece nad dziećmi pomagają:
pomoc nauczyciela – Angelika Zygan,
woźna oddziałowa – Joanna Marzec.

Oddział pracuje od 7.30 – 16.00

TEMATYKA KOMPLEKSOWA NA MIESIĄC MARZEC 2026

1. W dziecięcym laboratorium.
2. Zwierzęta sprzed milionów lat.
3. Pogoda marcowa.
4. Wiosno, ach to ty.

ZADANIA WYCHOWAWCZO - DYDAKTYCZNE

1. Wykonywanie eksperymentów.
2. Poszerzanie wiedzy o dinozaurach i czasach prehistorycznych.
3. Dostrzeganie zmian zachodzących w najbliższym środowisku w związku ze zmianą pory roku.
4. Utrwalanie wiadomości na temat ptaków powracających do Polski na wiosnę.

Piosenki i wiersze

I. Nagle ciepłem powiało.
Nagle coś w lesie zapachniało.
Wszystkie lody stopniały,
a świat zielony zrobił się cały.
Ref: Wiosna! Hej, hej, hej!
Wiosna! Hej, hej, hej!
Jedzie wiosna na hulajnodze.
Wszystkie kwiaty zakwitły jej przy drodze.
Wiatr wiośnie długie włosy rozwiewa.
Młodymi pąkami szepczą do niej drzewa.
II. Ale co to? Śnieg pada!
Cicho na bazie sobie pada.
Wiosna porusza chmurami
i znów słoneczko ciepłe nad nami.

Bociek, bociek leci,
klaszczą w ręce dzieci!
Długie nogi ma,
żabki w stawie zna.
Kle, kle, kle – klekocze!
Niech wesoło skoczę.
Czerwony dziób i nogi,
Przyszedł do nas w progi.